“Behawior psa. Pies lękliwy, pies nadpobudliwy” – relacja z seminarium


Z seminarium “Behawior psa. Pies lękliwy, pies nadpobudliwy” wróciłam dosłownie napompowana wiedzą. Zajęcia odbywały się w jednej z warszawskich szkół na Żoliborzu. Warunki były dobre. Właściwe nagłośnienie, prezentacja na projektorze, skrypty dla uczestników oraz ciastka, kawa i herbata do woli. W takich warunkach można się koncentrować na rzeczach ważnych.

 

"Behawior psa. Pies lękliwy, pies nadpobudliwy" - relacja z seminarium
Stołówka czy nie… ważne, że temat seminarium się zgadza 😉

 

A na seminarium poruszono  wiele ciekawych tematów. Wszystko prowadziła
Jolanta Łapińska
, lekarz weterynarii, zoopsycholog, behawiorysta, biegła
sądowa z zakresu oceny zachowań psów i kotów oraz dobrostanu psów i
kotów. Muszę przyznać, że wykład prowadzony był bardzo ciekawie i
merytorycznie.

 

"Behawior psa. Pies lękliwy, pies nadpobudliwy" - relacja z seminarium
Jest kawa i ciasteczka? Można przyswajać wiedzę.

 

Szkolenie skierowane było głównie do behawiorystów, pracowników i
wolontariuszy schronisk, lekarzy i techników weterynarii, petsiterów,
właścicieli hotelów dla psów, oraz opiekunów psów. Na sali zgromadziło
się około 40-50 osób. Zdecydowaną większość stanowiły młode kobiety.
Czyli mieściłam się w średniej 🙂

 

"Behawior psa. Pies lękliwy, pies nadpobudliwy" - relacja z seminarium
Dlaczego zdecydowałam się na takie szkolenie? Od dłuższego czasu myślałam o rozwoju w stronę zoopsychologa, behawiorysty i szkoleniowca psów. Moi bliscy utwierdzili mnie w przekonaniu, że od słów trzeba przejść do czynów. I tak rozpoczęłam kursy by zostać behawiorystą i psim trenerem. O samym kursie napiszę na pewno osobnego posta, jak tylko skończę część teoretyczną. A ponieważ wiedzy nigdy dość i dobrze jest czerpać ją z różnych źródeł, postanowiłam zapisać się też na to seminarium. I nie żałuję 😀
"Behawior psa. Pies lękliwy, pies nadpobudliwy" - relacja z seminarium

Seminarium trwało 6 godzin z niewielkimi przerwami. Poruszona została na nim cała masa tematów, między innymi:

  • Czym różni się lęk od strachu i od fobii?
  • Kiedy lęk staje się patologiczny?
  • Jak działa mechanizm reakcji lękowej?
  • Jakie są przyczyny lęku u psa?
  • Czym jest stres i jak się objawia u psów?
  • Jak pracować z psem lękliwym, jakie metody stosować?
  • Agresja na tle lękowym
  • Lęk separacyjny, lęk przed hałasem (burza, fajerwerki)
  • Farmakoterapia lęku u psów

 

  • Jakie są przyczyny nadpobudliwości u psów?
  • Przyczyny ciągnięcia na smyczy
  • Praca z psem nadaktywnym, jakie metody stosować?
  • Jak nagradzać psa?
  • Jak wyciszyć psa?
  • Jak stymulować umysłowo psa?
  • Jak żywić nadpobudliwego psa?
"Behawior psa. Pies lękliwy, pies nadpobudliwy" - relacja z seminarium
Kamizelka uciskowa – może zmniejszać lęk u psa
Wykłady uzupełniane były ciekawymi filmikami i komentarzem prowadzącej. Seminarium nie ograniczało się więc do odczytania prezentacji z Power Pointa, lecz uzupełniane było co chwila o nowe informacje i przykłady. Większość filmów pokazywała pracę pani Jolanty z psami schroniskowymi oraz z kandydatami do dogoterapii. Co ciekawe, większość kandydatów do dogoterapii wykazywała, bardziej lub mniej widoczne, zachowania lękowe. Okazuje się, że jeśli labrador na widok obcej osoby wywija się “w precel”, skacze i trzyma w zębach smycz, to niekoniecznie musi to robić ze szczęścia. Może to być znak, że pies czuje się niekomfortowo i nie potrafi poradzić sobie z ogromem emocji, które nim targają.
Generalnie seminarium obaliło wiele mitów i w kilku kwestiach zmusiło mnie do myślenia i dalszego drążenia tematu. A to chyba dobrze 😉
Na koniec seminarium była część przeznaczona na pytania i odpowiedzi oraz na dyskusję. Wszyscy uczestnicy dostali skrypty ze wszystkimi slajdami z prezentacji (co było bardzo miłe, bo zamiast zapisywać wszystkie istotne informacje można było skupić się na słuchaniu wykładu), certyfikat potwierdzający uczestnictwo w seminarium, plan następnych szkoleń oraz całą masę ulotek i długopis 😀
Seminarium bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, więc postanowiłam zapisać się na kolejne pt. “Agresja u psów”. Zapowiada się ciekawie 😀 A relacja oczywiście ukarze się na blogu.