Jak powstają suche karmy dla psów?


W ostatnim wpisie przybliżyłam wam historię wynalezienia suchej karmy. Opisałam kto i w jaki sposób wpadł na ten pomysł, jak rozwijał się przemysł karm dla psów i jak trafiły one do Polski. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak powstają suche karmy dla psów, dziś postaram się zaspokoić waszą ciekawość. Krok po kroku omówię wszystkie procesy, jakim poddawane są składniki karmy, zanim trafią do miski waszego pupila.

Jak powstają suche karmy dla psów?

Linia produkcyjna suchej karmy 1. mikser, 2. ekstruder, 3. piekarnik, 4. maszyna powlekająca (extrusion-machines.com)

Obecnie w produkcji karm używa się najczęściej ekstrudera. Maszyna ta składa się z mieszalnika wstępnego, cylindra ze śrubą, oraz matrycy i noży. Proces ekstruzji jest bardzo wydajny i umożliwia przetwarzanie różnych surowców, głównie w postaci sypkiej. W tańszych karmach znajdziemy najwięcej bezwartościowych wypełniaczy takich jak kukurydza, soja, zboża, pulpa buraczana itp. W droższych karmach większy udział ma dehydratyzowane mięso. Producenci karm tworzą co raz to nowe smaki i składy dla naszych pupili. O samych składnikach karm na pewno napiszę osobny post, bo temat jest dość obszerny.

Kolejne etapy produkcji

Pierwszym etapem produkcji jest zwykle dokładne zmielenie wszystkich suchych składników tak, by łatwiej je było później przetwarzać. Gdy wszystkie komponenty trafią już do maszyny następuje ich dokładne wymieszanie. Dla ostatecznych właściwości karmy ważne są nie tylko ilość i proporcje samych składników, ale też warunki w jakich powstaje ta jednolita masa. Kolejnym etapem produkcji jest tzw. kondycjonowanie. Zachodzi ono w dużym zbiorniku z mieszadłem. Suche składniki karmy są tu łączone z mokrymi, takimi jak woda czy tłuszcz, przy użyciu wysokiej temperatury. Przy okazji dochodzi do ugotowania skrobi zawartej w mieszance.

Różne rozmiary i kształty krokietów można uzyskać stosując odpowiednią matrycę (unitedvalleypetfood.com)

Tak przygotowana masa trafia do ekstrudera, w którym śruba przeciska karmę dalej. Na skutek tarcia i wzrostu ciśnienia podczas tego przepychania karma znów jest gotowana. Z jednej strony zabija to większość chorobotwórczych mikroorganizmów, z drugiej jednak strony dochodzi do denaturacji białek i rozpadu witamin. Czyli karma traci sporo składników odżywczych. Dlatego też producenci muszą dodawać je w późniejszych etapach produkcji. Następnie śruba przeciska gorącą masę przez otwory matrycy. W zależności od kształtu tych otworów uzyskujemy różny kształt i wielkość krokietów. Z matrycy wychodzą długie paski karmy, które są cięte obrotowymi nożami na pojedyncze krokiety.

Kolejnym etapem jest dokładne suszenie karmy tak, by jej wilgotność spadła poniżej 10%. Przy zbyt dużej wilgotności w karmie mogłyby się rozwinąć niebezpieczne dla psiego zdrowia grzyby. Następnie karma jest gwałtownie schładzana w celu uzyskania charakterystycznej porowatej struktury. Ponieważ pierwotne składniki karmy zostały już mocno przetworzone i straciły większość walorów odżywczych oraz smakowych trzeba je teraz dosmaczyć. Przy użyciu suchej lub płynnej zawiesiny spryskuje się granulki karmy nadając im ostateczny skład i smak. Obawiam się, że bez tej smakowej powłoki mało który pies byłby zainteresowany zjedzeniem suchej karmy. Oczywiście receptura tej zawiesiny jest ścisłą tajemnicą firm produkujących karmy. Po powlekaniu krokiety są ostatecznie chłodzone i pakowane do worków. Końcowy produkt przez sieć dystrybutorów, hurtowni i sklepów trafia ostatecznie do miski twojego psa.