Klasy komunikacji – Talking Dogs


Maj uraczył nas w tym roku dwoma długimi weekendami. Pierwszy z nich spędziłam z psem w Krakowie. Drugi przeznaczyliśmy na dokształcanie się na warsztatach “Klasy komunikacji dla psów”. Warsztaty organizowane są cyklicznie przez Wojciecha Radomiaka i Paulinę Ziółkowską z Talking Dogs. Warsztaty przeznaczone są dla wszystkich entuzjastów psów, którzy chcą zdobyć umiejętności obserwowania i interpretowania psiej komunikacji. Głównym celem warsztatów jest umożliwienie rozwijania umiejętności społecznych psów, oraz nauczenie kontroli emocji przy obcych ludziach i psach.

Warsztaty prowadzone są w miejscowości Borki Wielkie, na terenie ośrodka jazdy konnej. Teren jest przepiękny. Cisza, spokój, piękny las dookoła, na terenie ośrodka niewielki zbiornik wodny, w którym psy mogą pływać do woli. Nocleg uczestnicy ogarniają we własnym zakresie. Można wynająć pokój na terenie ośrodka jeździeckiego, lub poszukać pokoju w pobliskich miejscowościach. Pomimo, że standard pokoi w ośrodku odbiega nieco od pięciogwiazdkowych hoteli, doradzam żeby to tam zarezerwować spanie. Zajęcia odbywają się na pobliskim padoku, więc nie traci się czasu na dojazdy. Ponadto klasy zajmują praktycznie cały dzień a psy, które nie biorą akurat udziału w zajęciach czekają w pokojach. Osoby, które dojeżdżały na zajęcia z innych miejscowości zostawiały psy w samochodach, co według mnie nie jest dobrym rozwiązaniem.

Pierwszego dnia mieliśmy chwilę na zapoznanie się i szczegółowe omówienie jak klasy będą przebiegać. Na warsztatach były osoby takie jak Danuta Grabowska, która można powiedzieć jest weteranką, bo zaliczyła już dziewięć klas 😀 Były też osoby takie jak ja, które przyjechały po raz pierwszy. Generalnie mało kto się znał, a prowadzący nie znali naszych psów. Na początku trzeba więc się było przedstawić i pokrótce opisać charakter swojego psa, jego nastawienie do innych psów i do ludzi. Podczas klas wielu uczestników mogło przekonać się, że ich ocena psa mocno odbiega od stanu faktycznego. I tak sunia, która pomyślnie ukończyła kurs dogoterapii bała się ludzi, a psy uznawane za agresywne, wręcz niebezpieczne dla ludzi, na placu nie prezentowały niepożądanych zachowań.

Klasy komunikacji - Talking Dogs
Teren, na którym odbywają się warsztaty

Na podstawie naszych opisów prowadzący warsztaty podobierali psy i ich właścicieli w pary. Pierwszy pies wraz ze swoim właścicielem wchodzili na ogrodzony plac na smyczy. Na sygnał prowadzących można było puścić psa luzem. Jedna z zasad warsztatów jest taka, że na placu pies może robić wszystko na co ma ochotę, a właściciel nie ma prawa kontrolować psa. Chodzi o to, by pies miał szansę zaprezentować swoje naturalne zachowania. Muszę przyznać, że takie pozbycie się kontroli na początku może być trudne dla przewodnika. W codziennym życiu cały czas uważamy, by pies nie skakał na obcych, nie zjadał śmieci, nie tarzał się w kupie, nie dobiegał zbyt daleko…a tu może robić co chce. Z drugiej stronie takie odpuszczenie kontroli daje poczucie ulgi i pewnego rodzaju satysfakcję, bo ostatecznie nic strasznego się nie dzieje. Pies biega po padoku, czasem wytarza się końskiej kupie, czasem popływa w stawiku… Jeśli jesteście maniakami kontroli pojedźcie na klasy komunikacji i nauczcie się bardziej ufać waszemu psu, a zobaczycie jak fajnie wpłynie to na waszą relację.

Klasy komunikacji - Talking Dogs
Obserwujemy jak psy sobie gadają

Po obwąchaniu terenu pierwsza para pies – właściciel wchodzi na mniejszy, ogrodzony siatką plac. Na duży padok zapraszana jest wtedy druga para i zaczyna się najciekawsza część warsztatów, czyli obserwowanie komunikacji między dwoma psami. Właściciele psów są obecni na placu i mogą udzielać wsparcia swoim psom. Wszystko zaplanowane jest tak, by spotkania odbywały się w bezpieczny sposób. Dlatego na początku psy dzieli ogrodzenie z siatki. Jeżeli psy nie mają ochoty na interakcję, nikt ich do tego nie zmusza. Ideą warsztatów jest to, by każdy pies z pary skorzystał na klasach. Każdy pies może być nauczycielem dla drugiego psa, ale może się też od niego czegoś nauczyć. Jeśli interakcja przez siatkę przebiega pomyślnie, prowadzący otwierają furtkę i psy mają okazję poznać się bardziej bezpośrednio. Spotkanie dwóch psów może trwać od kilku do kilkunastu minut, w zależności od tego jak przebiega interakcja. Po każdym takim spotkaniu prowadzący dzielą się swoimi obserwacjami i interpretacjami zachowań psów. Są przy tym otwarci na interpretacje innych obserwatorów i na dyskusję.

W trakcie trzech dni warsztatów Wektor miał sześć klas z bardzo różnymi psami. Po tym wyjeździe mam całą masę różnego rodzaju spostrzeżeń i przemyśleń. Zawsze wiedziałam, że Wektor jest psem bardzo aktywnym, ale porównując go z innymi psami na placu, miałam możliwość zobaczyć skalę… Większość psów trzymała się blisko właścicieli i ewentualnie korzystały z możliwości kąpieli w stawiku. Wektor robił kilka rund dookoła całego placu, aż zużył nadmiar energii i dopiero potem mógł myśleć o komunikacji z drugim psem. No cóż… toż to wyżeł 😉 Podczas klas bardzo fajnie było widać jak psy komunikują się ze sobą i ze swoimi właścicielami, jak proszą ich o pomoc i jakie mają strategie radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Wnikliwe podglądanie psich zachowań bardzo dużo mi dało. Klasy pokazują też jak ważny dla psa jest jego przewodnik. Wystarczy drobna zmiana postawy, czy kierunku patrzenia, a pies od razu zmienia swoje zachowanie.

Klasy komunikacji - Talking Dogs

Część osób wyjechała z klas rozczarowana. Oczekiwali, że trzydniowe warsztaty rozwiążą wszystkie problemy behawioralne ich psów. Niestety warsztaty nie temu miały służyć. Niektóre problemy z zachowaniem psów są silnie utrwalone i tak szybka zmiana nie jest możliwa. Agresywne psy podczas klas mogą odkryć, że istnieją inne sposoby radzenia sobie z lękiem czy stresem niż atak, ale to jeszcze nie rozwiązuje problemu. Trzeba też pamiętać, że klasy nie są warsztatami indywidualnymi. Przyjeżdża na nie kilkanaście właścicieli z psami i każdy chce  skorzystać. Jeśli jednak chcecie dowiedzieć się więcej o komunikacji psów, poznać lepiej swojego psa, posłuchać jak inni go widzą i poznać ludzi, dla których psy są prawdziwą pasją, warto zapisać się na klasy komunikacji. Ja z Wektorem na pewno jeszcze kiedyś tu przyjedziemy. Być może spotkamy starych znajomych, a może pojawi się ktoś nowy ;D

PS. Tu znajdziecie relację z wcześniejszych klas Zosi z bloga Pies w Warszawie.