Nauka cofania sprawia, że pies jest bardziej świadomy swojego ciała. Ćwiczy też mięśnie, które na co dzień nie są tak często używane. Czasem zdarzają się też sytuacje, w których chcemy, by pies cofnął się o dwa kroki, a nie możemy do niego podejść. Jednym słowem cofanie się jest fajną sztuczką, którą warto przepracować z psem. W dzisiejszym poście pokażę wam dwa sposoby cofania psa. Jeden, gdy pies stoi przy waszej nodze i cofa razem z wami. Drugi, gdy pies stoi na przeciwko was i robi kilka kroków w tył. Dla nas obie te czynności wydają się bardzo podobne. Dla psa są to dwie odrębne sztuczki i trzeba ich uczyć psa oddzielnie.

Cofanie przy nodze

Zanim zaczniecie naukę cofania przy nodze dobrze by było, gdyby wasz pies umiał dostawiać się do nogi i znał podstawy chodzenia przy nodze. Naukę najlepiej zacząć w miejscu, w którym nic nie będzie psa rozpraszać. Dobrze jest też znaleźć kawałek pustej ściany, ogrodzenia, żywopłotu, lub innej przeszkody, która będzie stanowiła naturalny ogranicznik dla psa. Większość psów ma tendencję do uciekania zadem na boki i zdecydowanie łatwiej jest nauczyć je cofania po linii prostej, gdy naukę zaczynamy przy ścianie. Pamiętajcie też, by uczyć psa cofania zarówno przy lewej, jak i przy prawej nodze. Chodzi głównie o to by symetrycznie rozwijał mięśnie i elastyczność ciała.
Jak nauczyć psa cofania?
Możecie korygować ustawienie zadu psa…
Jak nauczyć psa cofania?
…odpowiednio podając smakołyk
Pierwszym etapem nauki jest naprowadzenie psa smakołykiem na ruch do tyłu. Poproście psa, by równał do waszej nogi, wyjmijcie smakołyk i podajcie go psu na wysokości brody. Taki sposób podania smakołyka wymusza na psie postawienie kroku w tył, lub choćby przeniesienie ciężaru ciała do tyłu. Każde takie zachowanie musi zostać przez was zaznaczone głosem “dobrze”, lub klikerem i nagrodzone. Jeśli pies nie cofa się nawet o milimetr możecie przesunąć rękę ze smakołykiem w tył, by naprowadzić psa na pożądany ruch. Pamiętajcie, żeby na początku nie wymagać od psa zbyt wiele. Jest to dla niego nowe zadanie i może zająć mu trochę czasu zrozumienie, o co wam chodzi. Ważne jest też to, gdzie trzymacie smakołyk. Jeśli trzymacie go zbyt nisko, pies może próbować się położyć. Jeśli trzymacie go za wysoko, może próbować siadać, podskakiwać, sięgać po niego łapą itp. Psa należy też prowadzić w linii prostej. Jeśli zad psa ma tendencje do
uciekania w jakąś stronę możemy to skorygować odpowiednio podając
smakołyk.
Jak nauczyć psa cofania?

Drugim etapem jest naprowadzanie psa pustą ręką, bez smakołyka. Robicie to dokładnie w taki sam sposób jak poprzednio. Pustą rękę przesuwacie na wysokość brody psa, zaznaczacie ruch do tyłu i nagradzacie psiaka smakołykiem z drugiej ręki. Stopniowo możecie wymagać od psa co raz większej ilości kroków.

Trzecim etapem nauki jest wprowadzenie gestu, lub komendy słownej “cofaj”. Najpierw pokażcie psu wybrany gest, lub powiedzcie “cofaj” i zacznijcie naprowadzać na ruch w tył. Po kilku powtórkach pies nauczy się, że po geście, lub komendzie słownej następuje cofanie. Możecie wtedy wycofać naprowadzanie psa ręką i wydawać już samą komendę słowną.
Jak nauczyć psa cofania?

 

Ostatnim etapem jest cofanie przy nodze, po linii prostej, bez pomocniczej ściany. Na tym etapie możecie też zacząć wprowadzać różne rozproszenia. Oczywiście należy to robić stopniowo, tak by psiak miał szansę odnieść sukces 😉 Zacznijcie ćwiczyć w różnych pomieszczeniach. Poćwiczcie też na spacerze. Żeby nie było nudno możecie dodać cofanie z pozycji “siad” lub “waruj”. Odmian tego ćwiczenia jest na prawdę wiele, więc zawsze jest nad czym pracować 😉

 

Cofanie, gdy pies stoi przed nami

 

Jak już pisałam wcześniej, nam może się wydawać, że to też jest cofanie, ale dla psa jest to inna sztuczka. Jednak poszczególne etapy nauki wyglądają bardzo podobnie. Naprowadzamy psa smakołykiem pod brodą, zaznaczamy ruch do tyłu i nagradzamy. Później naprowadzamy psa ręką bez smakołyka. Gdy psiak już to opanuje, możemy stopniowo prostować naszą sylwetkę i wprowadzać komendę słowną. Proponuję wprowadzić inne słowo niż “cofaj”, by nie mieszać psu w głowie. Ja wprowadziłam komendę “tył”. Wypowiadam komendę “tył” i gestem naprowadzam psa na ruch ode mnie. Po kilku powtórkach wystarczy, że powiem “tył” i zrobię krok w stronę psa, by się cofnął. Później wystarczy pół kroku, aż ostatecznie psiak będzie się cofał na samą komendę słowną.

Jak nauczyć psa cofania?
Wektor zaczął nieźle cofać po linii prostej, więc usunęłam środkowe krzesło

 

Tu też bardzo ważny jest sposób nagradzania. Trzeba pilnować, by psiak cofał po linii prostej. Żeby sobie to ułatwić można stworzyć tunel składający się z jednej strony ze ściany, a z drugiej z rzędu krzeseł. Możecie też ćwiczyć cofanie między kanapą i stolikiem kawowym. Krzesła są o tyle dobrym rozwiązaniem, że w miarę postępu treningów można usuwać kolejne krzesła i cofać przy samej ścianie. Ostatecznym celem treningów powinno być cofanie po linii prostej bez ściany, w różnych miejscach, przy różnych rozproszeniach.
Jak nauczyć psa cofania?

 

Podczas nagradzania uważajcie, by nie nagradzać psiaka za podejście do was, tylko za ruch w tył, czyli od was. Najlepiej robić to rzucając psu smakołyk do pyska. Jeśli wasz psiak ma kiepski refleks i nie wychodzi mu łapanie smaczków w locie, lepiej rzucić smakołyk za psa. Wtedy komunikat jest dla niego jasny: tym razem nagroda nie znajduje się w moim ręku, tylko kilka kroków za tobą. Lepiej więc cofnij się, to łatwiej będzie ci złapać nagrodę. Mam nadzieję, że będziecie mieli masę zabawy ucząc wasze psiaki cofania ;D