Jak nauczyć psa sztuczki “zdechł pies”


“Zdechł pies” to bardzo widowiskowa i dość trudna do nauczenia sztuczka. Na sygnał słowny i/lub gest pies musi położyć się na boku i nie ruszać, aż do usłyszenia komendy zwalniającej. Ja nauczyłam moje psiaki, by wykonywały tę sztuczkę widząc dwa palce skierowane w ich stronę (pistolet) i słysząc odgłos wystrzału (“pdż”). Jest to dużo bardziej złożone zachowanie niż zwykłe “siad” czy “waruj”. Wymaga od psa wykonania większej ilości różnych czynności. Dlatego trzeba się nastawić na kilka lub nawet kilkanaście sesji szkoleniowych i cierpliwie uczyć psa metodą małych kroczków. Dziś pokażę wam krok po kroku jak nauczyć psa sztuczki “zdechł pies”.

Naprowadzanie smakołykiem

Pies nagradzany jest zbyt wysoko i unosi głowę.

 

Pies nagradzany jest prawidłowo, czyli nisko przy ziemi.

Dość nietypowo zaczynamy naukę od końca. Najpierw naprowadzamy psa na pozycję waruj i staramy się położyć go na boku. Oczywiście nic na siłę, pies sam musi się położyć naprowadzany przez nas smakołykiem. Najlepiej jest przyłożyć go do psiego nosa i kolistym ruchem przesunąć w stronę grzbietu, tak jakbyśmy chcieli “pociągnąć” psa za nos na bok. Każdy pies ma swoje preferencje co do strony na której jest mu wygodniej leżeć. Zacznijcie naprowadzać psa na tę stronę, na której sam woli się położyć. Z czasem będziecie mogli też wprowadzić ćwiczenia na drugą stronę. Jednak na początku chcemy, by ćwiczenie było dla psa możliwie proste i naturalne. Gdy już uda się położyć psiaka na boku bardzo ważne jest to, jak go nagradzacie. Zależy nam na tym, by głowa psa leżała swobodnie na ziemi, więc taką pozycję głowy powinniśmy od początku wzmacniać wydając całą serię smakołyków. Jeśli podacie smakołyki zbyt wysoko pies będzie miał tendencje do podnoszenia głowy w trakcie wykonywania sztuczki. Ten etap należy bardzo solidnie przećwiczyć. Musimy wzmocnić w psie chęć spokojnego leżenia na boku i wyćwiczyć mięśnie, które są do tej sztuczki potrzebne. Pamiętajcie, żeby nie przećwiczyć psa. Zróbcie kilka powtórek i dajcie mu czas na odpoczynek.

Naprowadzanie bez smakołyka

Naprowadzanie pustą ręką.

Gdy psiak już chętnie daje się naprowadzić smakołykami, możemy przejść do kolejnego etapu i zacząć naprowadzać go pustą ręką. Jeśli chcecie nauczyć psiaka, by wykonywał tę sztuczkę na gest dłoni udającej pistolet, możecie naprowadzać go tak ułożoną ręką. Później będzie mu po prostu łatwiej skojarzyć, o co wam chodzi. Pamiętajcie, że psy często szybciej uczą się naszych gestów niż komend słownych. Naprowadzamy psa podobnie jak w poprzednim etapie i nadal nagradzamy za spokojne leżenie na boku z głową na ziemi. Na tym etapie nie wprowadzamy jeszcze żadnych komend słownych.

Ćwiczymy cały łańcuch zachowań

Jeżeli psiak już chętnie kładzie się na boku z pozycji “waruj” musimy nauczyć go, by wykonał pełną sekwencję ruchów. Wszystko jedno czy pies siedzi czy stoi, najpierw będzie musiał warować, a później przewrócić się na bok. Na początku trzeba będzie mu pomóc naprowadzając na poszczególne pozycje. Z czasem można wycofywać podpowiedzi, aż psiak sam załapie o co nam chodzi. Dajcie psu trochę czasu na przeanalizowanie sytuacji i rozkminienie co ma zrobić. Ten etap jest bardzo wyczerpujący umysłowo dla psa. Wiele psiaków zaczyna dyszeć, a ich czachy wręcz parują. Ten etap powinniśmy ćwiczyć z pozycji stojącej i siedzącej, gdyż dla psa są to zupełnie różne sytuacje. Ćwiczymy więc sekwencję stój-waruj-zdechł pies oraz siad-waruj-zdechł pies. Ważne jest to, by nagradzać psiaka tylko za ostatni etap sekwencji. Nie podajemy smakołyka za warowanie, siedzenie, czy inne pośrednie zachowania. Dopiero gdy psiak wykona pełen łańcuch zachowań, dostaje całą serię nagród.

Wprowadzamy gest i komendę słowną

Gest pistoletu i dźwięk wystrzału są dla psa sygnałem do wykonania sztuczki.

Stopniowo ograniczamy gesty do jednego finalnego np. pistoletu i dodajemy komendę słowną. Możemy oczywiście powiedzieć “zdechł pies” jednak według mnie ta sztuczka jest dużo zabawniejsza, gdy powiemy “bang”, “pif paf”, lub wydamy dźwięk wystrzału. Pamiętajcie, że nasze słowa są dla psów bardzo abstrakcyjne. Komendą nie musi być jakieś konkretne słowo, wystarczy charakterystyczny dźwięk. Jeśli poświęciliście trochę czasu na poprzednie etapy nauki, wasz psiak nie powinien mieć już problemów ze zrozumieniem o co wam chodzi. Być może za pierwszym, czy drugim razem trzeba mu będzie jeszcze trochę pomóc poprzez naprowadzenie, ale szybko powinien wykonywać sztuczkę na określony gest i dźwięk.

Mam nadzieję, że w miarę jasno udało mi się opisać poszczególne etapy nauki sztuczki “zdechł pies”. Jeśli coś jest nie jasne zapraszam do obejrzenia filmiku, który wszystko dokładnie ilustruje. Napiszcie mi proszę w komentarzach, czy wasze psiaki już znają tę sztuczkę, czy może dopiero zaczniecie jej uczyć? Pochwalcie się też waszymi postępami.