Zanim zaczniecie jakikolwiek trening z psem, musicie najpierw uzyskać skupienie psa. Jeżeli wasz psiak jest zajęty węszeniem, ogryzaniem patyka, lub podziwianiem widoków, marna szansa, że będzie chciał wykonywać wasze polecenia. Dlatego zanim zaczniecie od psa wymagać wykonywania komend, upewnijcie się, że jest na was skupiony. Jak to zrobić? Najlepiej nauczyć psa patrzenia nam prosto w oczy. Dla niektórych psów, zwłaszcza ras pierwotnych (Akita, Husky, Samojed, Malamut itp.) może to być zadziwiająco trudne. W psim języku takie patrzenie się prosto w oczy, czy gapienie się, jest rzuceniem wyzwania przeciwnikowi. Dlatego psy te mogą instynktownie unikać kontaktu wzrokowego z właścicielem. Oczywiście można je nauczyć skupienia uwagi na przewodniku, ale zajmie to trochę więcej czasu i wymaga od właściciela więcej cierpliwości. Jeżeli patrzenie prosto w oczy okaże się dla waszego psa za trudne, możecie też nauczyć go patrzenia np. na wasze usta.

Na początku trzeba zdecydować się na jakąś komendę, która ma być dla naszego psa sygnałem do skupienia na nas uwagi. Dobrym rozwiązaniem wydaje się być imię psa. Jednak z tym imieniem trzeba uważać. Jeżeli używacie, nawet nieświadomie, imienia psa w negatywnych kontekstach, na przykład za karę, albo u weterynarza, możecie zrobić psu w głowie niezły mętlik. Czasami imię będzie oznaczało coś dobrego, czasami coś złego. W końcu słysząc swoje imię wasz psiak nie będzie wiedział czy czeka go kara, czy nagroda. Dlatego imię jako komenda sprawdzi się tylko wtedy, gdy używacie go w pozytywnym kontekście. Innym rozwiązaniem jest użycie innego słowa, na przykład „patrz” jako komendę.

skupienie uwagi
Na początku możecie przystawiać smakołyk do twarzy na wysokości oczu…

Naukę oczywiście najlepiej rozpocząć w spokojnym miejscu, bez nadmiaru rozproszeń. Wydajemy komendę/imię psa i czekamy, aż na nas spojrzy. Na początku nie wymagajcie od psa zbyt wiele i nagradzajcie nawet przelotne spojrzenia. Pies też nie musi się od razu patrzeć wam prosto w oczy. Z czasem będziecie mogli wymagać większej precyzji, wydłużać czas patrzenia i zwiększać ilość rozproszeń. Jednak w pierwszej fazie nauki trzeba się wykazać refleksem i nagradzać każdą próbę spojrzenia w naszym kierunku. Bardzo przydatnym narzędziem jest tu kliker. O tym jak używać klikera pisałam już w jednym z wcześniejszych postów.

skupienie uwagi
… by ułatwić psu patrzenie prosto w wasze oczy.

Po kilku próbach wasz pies powinien już załapać, że dostaje nagrodę, gdy spojrzy w waszą stronę. Możecie więc podnieść wymagania i nagradzać psa tylko za spojrzenie prosto w oczy. Jeżeli ten etap zostanie opanowany, możecie poczekać z wydaniem nagrody jedną sekundę. W ten sposób wydłużacie czas patrzenia na was. Następnie nagradzacie za utrzymanie kontaktu wzrokowego przez trzy sekundy, pięć sekund itd. Dobrym ćwiczeniem dla psa, który już wie co ma zrobić, gdy usłyszy komendę/swoje imię, jest trzymanie w wyprostowanej ręce smakołyka. Pies na pewno będzie patrzył na smakołyk czekając, że może sam spadnie  Wydajcie wtedy komendę/imię psa i podajcie psu smakołyk tylko wtedy, gdy na was spojrzy.

skupienie uwagi

Z czasem będziecie mogli wycofać smakołyki, a komenda/imię psa będzie tylko oznaką, że za raz coś ciekawego się wydarzy. W praktyce wygląda to tak, że proszę psa o skupienie na mnie uwagi (ja używam imienia, więc mówię „Wektor”), a następnie pada komenda np. „siad”. Nagroda następuje dopiero po całym ciągu sztuczek i nie zawsze jest to smakołyk. Często chwalę Wektora głosem za sztuczki, które dobrze zna, lub też bawimy się zabawką, w przypadku nauki nowych komend. Pamiętajcie, by wycofać smakołyki możliwie jak najszybciej. Oczywiście jeśli po skupieniu uwagi nie wydacie żadnej innej komendy, a chcecie, by pies przestał się na was patrzeć, trzeba wydać komendę zwalniającą. Komenda zwalniająca jest tu bardzo ważna. Jeśli jej nie wydacie pies, albo będzie się na was gapił bez przerwy, albo w ogóle przestanie skupiać na was uwagę. Raz nagradzacie go jak patrzy, raz jak nie patrzy…i skąd on biedny ma wiedzieć o co wam chodzi? Pamiętajcie o jasnej komunikacji z psem. A sztuczki ćwiczcie tylko wtedy, gdy macie pełne skupienie psa na sobie.