Przy okazji drugich urodzin Hakera zrobiłam dla niego mrożony torcik z owocami. Bardzo się wam spodobał i dostałam od was masę pytań, jak można go zrobić. Jest to wyjątkowo proste, a czwarte urodziny Wektora są idealną okazją, by podzielić się z wami przepisem.

Składniki:

Potrzebna nam będzie śmietana. Ja wykorzystałam dość tłustą śmietanę 30%. Jeśli chcecie, żeby wasz torcik był mniej kaloryczny, możecie użyć na przykład jogurt naturalny. Dość ważne jest opakowanie w jakim znajduje się śmietana czy jogurt, gdyż ten właśnie pojemnik posłuży nam za foremkę do tortu.

Kolejnym ważnym składnikiem są owoce, które posłużą nam do dekoracji. Ja wykorzystałam jabłko, maliny i borówki amerykańskie. Wybierając owoce i dodatki do psich przysmaków trzeba zawsze pamiętać o produktach, które mogą być dla psów szkodliwe. Warto wiedzieć, że nasz układ pokarmowy i układ pokarmowy psów różnią się od siebie. Inaczej też przebiega proces trawienia, dlatego coś co dla nas jest całkiem smaczne i zdrowe, dla psa może okazać się trucizną.

Dobrym przykładem są tu winogrona oraz rodzynki, które działają drażniąco na przewód pokarmowy psa i są toksyczne dla psich nerek. Trzeba też uważać na produkty zawierające kakao, takie jak czekolada. Zawierają one dwie niebezpieczne dla psiego zdrowia substancje teobrominę oraz kofeinę. Popularny słodzik, ksylitol, podany psu nawet w niewielkiej ilości może doprowadzić do hipoglikemii oraz niewydolności wątroby.

Oczywiście przyda się też urodzinowa świeczka do dekoracji.

Sposób przyrządzenia:

Przygotowanie mrożonego torcika z owocami jest banalnie proste. Wystarczy wsadzić śmietanę lub jogurt do zamrażalnika na około trzy godziny. Gdy śmietana porządnie zamarznie, wyjmujemy ją i płuczemy opakowanie pod ciepłą wodą. W ten sposób łatwiej będzie nam oddzielić śmietanę od opakowania. Przekładamy zamarzniętą śmietanę na talerzyk. Następnie trzeba przygotować zagłębienie na świeczkę. Dobrze sprawdzi się tu nóż moczony co chwilę w gorącej wodzie. Po zamocowaniu świeczki zostaje już tylko przyozdobienie torcika owocami. Ja wykorzystałam cale maliny i borówki amerykańskie, a jabłko pokroiłam w dość cienkie plasterki. Osunęłam też gniazda nasienne oraz pestki. Zawierają one amigdalinę, która pod wpływem trawienia zmienia się w trujący cyjanek. Oczywiście pestki jabłek zawierają bardzo małą ilość niebezpiecznych substancji, więc jeśli wasz psiak zje kilka pestek jabłka nic mu się nie stanie.

 

Mam nadzieję, że ten przepis zainspiruje was do zrobienia podobnego torcika dla waszego psa. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam celebrować każdy rok życia moich psów. Uważam, że psu żyją zdecydowanie za krótko!