powtarzanie poleceń psu

Być może robiliście już jakieś postanowienia noworoczne na początek nowej dekady? A może chcielibyście poprawić komunikację z waszymi psami i sprawić, że będą bardziej posłuszne? Jeżeli tak to postanówcie sobie, że od dziś nie będziecie powtarzać waszym psom poleceń 🙂

Jako trenerka psów bardzo często spotykam się z tym błędem szkoleniowym. Opiszę wam dziś dlaczego powtarzanie poleceń jest jedną z podstawowych przyczyn tego, że pies was nie słucha. Podpowiem też jak wyjść z pułapki powtarzania komend i jak sprawić, by wasze treningi były bardziej efektywne. Najpierw jednak kilka słów o przyczynie całego problemu, czyli o różnicach w psiej i ludzkiej komunikacji.

Różnice w komunikacji

Trzeba też pamiętać, że psy komunikują się nieco inaczej niż my ludzie. Psia komunikacja opiera się głównie na mowie ciała i informacjach, które psy przekazują sobie za pomocą zapachu. Dla ludzi komunikacja zapachowa jest mało istotna. Często ignorujemy ten najważniejszy dla naszych psów zmysł. Nie mamy tak czułych nosów i po prostu nie jesteśmy w stanie odebrać zbyt wielu informacji przekazywanych w ten sposób.

powtarzanie poleceń psu

Ludzie porozumiewają się ze sobą głównie za pomocą mowy. Oczywiście istnieje też komunikacja pozawerbalna, ale trzeba przyznać, że jako gatunek lubimy gadać. Gdy na swojej drodze spotkamy kogoś kto nas nie rozumie, na przykład obcokrajowca, mamy tendencję do powtarzania tych samych komunikatów kilkukrotnie. Najczęściej staramy się mówić wolno i wyraźnie, a czasem nawet podnosimy głos. Dokładnie to samo robimy podczas szkolenia psa. Gdy raz powiemy np. „siad” i pies nie usiądzie zaczynamy powtarzać polecenie w nadziei, że pies w końcu zrozumie o co nam chodzi. Niektórzy opiekunowie psów podnoszą nawet głos myśląc, że może to sprawi, że pies ich posłucha. Jeżeli powtarzając komunikat nie sprawimy, że obcokrajowiec zacznie nas rozumieć, to tym bardziej nie zrozumie nas przedstawiciel innego gatunku, czyli nasz pies. Powtarzając ciągle polecenia możemy natomiast zrodzić wiele niepotrzebnych problemów.

Problemy wynikające z powtarzania poleceń

Frustracja

Frustracja może pojawić się u was, bo staracie się nauczyć czegoś psa, a ten nie wykonuje waszych poleceń. Często słyszę jak opiekunowie psów zwalają winę za niepowadzenia w treningach na swoje psiaki twierdząc, że są głupie, leniwe lub złośliwe. Zwykle jednak okazuje się, że ich psy są wspaniałe, mądre i chętne do pracy gdy tylko nauczymy się odpowiednio z nimi komunikować. Frustrację u opiekuna powoduje jednak zwykle rozczarowanie brakiem postępów, co następnie powoduje rezygnację z dalszych treningów.

powtarzanie poleceń psu
Jasna komunikacja jest podstawą szkolenia psa.

Frustracja może się pojawić również u waszego psa, który z całych sił próbuje zrozumieć czego od niego oczekujecie, ale mu to nie wychodzi. Po jakimś czasie pies może się poddać i stracić zainteresowanie dalsza pracą z wami. Znam nawet takie psiaki, dla których jakiekolwiek szkolenie przestało być przyjemnością. Treningi nie kojarzyły im się z fajną zabawą, nagrodami i zdobywaniem nowych umiejętności. Kojarzyły się im z rozczarowaniem, frustracją i negatywnymi emocjami opiekuna.

Ignorowanie poleceń

Powtarzając polecenia uczymy też psa, że nie mają one większego znaczenia i można je ignorować. Psy uczą się między innymi przez proces habituacji. Polega on na tym, że pies przyzwyczaja się do pewnych bodźców, które nie są dla niego w żaden sposób istotne. Każdy pies wie kiedy jego opiekun szykuje się na spacer. Zakładanie odpowiednich butów, czy podniesienie smyczy to bardzo ważne dla psa sygnały świadczące o tym, że za raz wydarzy się coś fajnego. Natomiast na inne mało istotne dla psa bodźce jak dźwięk radia czy telewizora pies nie będzie reagował tak entuzjastycznie. Pies się do tych bodźców przyzwyczaił i wie, że nie niosą one ze sobą żadnych pozytywnych, ani negatywnych konsekwencji. Można je więc zignorować.

powtarzanie poleceń psu
Pies uczy się, że praca z opiekunem jest ciekawsza niż zabawa z obcym psem.

Podobnie jest, gdy pies słyszy ciągle „siad, siad, siad, siad”, ale nie niesie to za sobą żadnych konsekwencji. Pies przestanie w końcu na te słowa reagować. Może uznać, że człowiek tak ma, że co jakiś czas mówi „siad, siad, siad” lub „do mnie, do mnie”, ale nic to w zasadzie nie znaczy. Można więc dalej wąchać trawę, gryźć patyk lub bawić się z innym psem. Gdy raz nauczymy psa, że może ignorować nasze polecenia przekonanie go, że jednak ma nas słuchać może być trudne.

Uczenie psa złego polecenia

Powtarzanie poleceń może nieść ze sobą jeszcze jedno zagrożenie, zwłaszcza gdy dopiero rozpoczynamy naukę danej komendy. Możemy po prostu nauczyć psa, że polecenie nie brzmi np. „siad” tylko „siad, siad, siad”. Będziemy więc zawsze musieli trzy razy powtórzyć słowo „siad”, by uzyskać to zachowanie. Nie ma tu żadnej winy ze strony psa. To my popełniliśmy błąd podczas szkolenia i nauczyliśmy psa reagować na inne polecenie niż byśmy chcieli.

powtarzanie poleceń psu
Tylko od nas zależy czy nauczymy psa kłaść się na słowo „leżeć” czy na „leżeć, leżeć, leżeć’.

Przypominam o podstawowych różnicach w komunikacji psów i ludzi. Nawet my możemy mieć problem z określeniem ilości słów w zdaniu wypowiedzianym w obcym języku. Oczywiście przez długi proces udomowienia psy nauczyły się bacznie nam przyglądać i na prawdę starają się zrozumieć o co nam chodzi. Nie możemy jednak oczekiwać, że pies się domyśli co znaczy „siad” i że tak naprawdę znaczy to to samo co „siad, siad” i „siad, siad, siad”. To naszym zadaniem jest poprawne nauczenie psa wykonywania danego polecenia.

Gdy wpadliście w pułapkę powtarzania poleceń

Znamy już negatywne konsekwencje powtarzania poleceń. Jeżeli wpadliście w tę pułapkę nie ma co się załamywać. W pierwszej kolejności trzeba zdać sobie sprawę z problemu. Tu polecam nagrywanie waszych sesji treningowych i dokładną analizę w domu. Dobrą pomocą mogą się również okazać treningi z asystentem czy trenerem, który zwróci wam uwagę, gdy zaczniecie powtarzać polecenia. Podczas treningu jesteście zwykle skupieni na swoim psie i na poprawnym wykonaniu ćwiczenia. Z boku sesja szkoleniowa zawsze wygląda inaczej i łatwiej wyłapać ewentualne błędy. Gdy już wiecie, że macie zwyczaj powtarzania komend, musicie świadomie popracować nad tym, by ten nawyk wyeliminować. Jeżeli spaliliście komendę, czyli pies w ogóle przestał na nią reagować, konieczne może być wprowadzenie innego polecenia słownego. Natomiast jeżeli wasz pies nauczył się już reakcji na polecenie „siad, siad, siad”, trzeba rozpocząć naukę od nowa, tym razem robiąc to poprawnie.

Jak prawidłowo uczyć psa nowych poleceń?

Gdy pies nie zna jeszcze danego polecenia lub nie reaguje na komendę metoda jest dość prosta. Trzeba będzie najpierw uzyskać dane zachowanie, następnie można je nazwać i nagrodzić. Oczywiście pilnujemy się, by dane zachowanie nazwać tym razem poprawnie czyli np. „siad” a nie „siad, siad, siad”. Ważne jest by wypowiedzieć to słowo dokładnie w tym momencie, w którym pies wykonuje polecenie, czyli np. gdy jego pupa dotyka ziemi. Dzięki temu pies szybciej skojarzy polecenie słowne z wykonywaną czynnością.

Gdy pies choć trochę zna już dane polecenie lub gdy zaczynasz wprowadzać do treningu rozproszenia, wydaj komendę i poczekaj chwilę na reakcję psa. Wiele osób oczekuje natychmiastowej reakcji i powtarza polecenie „siad, siad, siad” nie dając psu szans na przeanalizowanie całej sytuacji. Pies skupia się bardziej na naszych słowach i towarzyszących im emocjach niż na wykonywaniu polecenia. Na początkowych etapach szkolenia daj swojemu psu kilka sekund na reakcję. Nad szybkością wykonywania poleceń będzie można popracować później. Jeżeli po kilku sekundach pies nadal nie wykonuje polecenia to najprawdopodobniej nie wie co ma zrobić. W takiej sytuacji trzeba cofnąć się do wcześniejszego etapu szkolenia i jeszcze raz naprowadzić go na daną pozycję. Może się też okazać, że ćwiczycie w miejscu, w którym znajduje się zbyt wiele rozproszeń. W takich warunkach ciężko przyswaja się nowe umiejętności. Lepiej rozpocząć naukę w spokojnym miejscu, a wszelkie rozproszenia wprowadzać stopniowo.

Podczas szkolenia psa bardzo ważna jest też konsekwencja. Jeżeli wydajecie jakieś polecenie i nie wymagacie go później od psa, to szybko nauczycie go, że wcale nie musi się was słuchać. Pies zacznie sobie wybierać sytuacje, w których będzie wykonywał polecenia i takie, w których będzie was ignorował. Dlatego jeżeli wydajecie jakieś polecenie i pies go nie wykonuje, nie możecie załamywać rąk i kończyć treningu. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest znalezienie spokojniejszego miejsca i dokładne naprowadzenia psa na daną pozycję. Treningi powinniście zawsze kończyć sukcesem psa.

Jestem bardzo ciekawa czy zaobserwowaliście u siebie tendencję do powtarzania komend? Być może psy ignorują wasze polecenia lub nauczyły się siadać na komendę „siad, siad, siad”? Podzielcie się waszymi doświadczeniami w komentarzach.