Nie skacz na mnie! – Siedem sposobów na spokojne powitania.


Wracamy do domu po pracy czy szkole i już od progu wita nas wesoły pies. Wszystko fajnie, gdy to powitanie jest radosne i miłe dla obu stron. Problem pojawia się, gdy pies zaczyna po nas skakać bez opamiętania. Brudzi nam i niszczy wyjściowe ubranie. Boleśnie drapie pazurami ciało. Szczeka jak opętany… skądś to znacie? Jeśli tak to dzisiejszy wpis jest właśnie dla was. Opiszę wam kilka skutecznych technik pracy z psem, by oduczyć go skakania podczas powitań.

Dlaczego pies skacze?

Zanim jednak przejdziemy do różnych metod pracy z psem zastanówmy się dlaczego pies na nas skacze? Takie zachowanie szczeniaki mają zakodowane w genach. Wolno żyjące psiaki mają odruch skakania na matkę i lizania jej po pysku w celu wywołania wymiotów i zdobycia pożywienia. Gdy szczeniak jest mały takie zachowanie może wydawać się dość urocze. Gdy jednak pies podrośnie zaczynają pojawiać się kłopoty. Duży, silny pies może powalić opiekuna na ziemię, spowodować kontuzję, poniszczyć ubranie. Pies jest podekscytowany widokiem wracającego do domu opiekuna zwłaszcza, jeśli za raz po powrocie karmimy psa, lub wychodzimy z nim na spacer. Psiak nie może się już tego doczekać i stąd jego nadmierne pobudzenie. Drugą kwestią jest pozycja naszej twarzy. Wiele psów chce powąchać lub polizać twarz opiekuna, która znajduje się znacznie wyżej niż psi nos. Najprostszym rozwiązaniem dla psa jest więc odpowiednio wysoko podskoczyć.

1. Ignorowanie zachowania

Wielu trenerów doradza ignorowanie takiego zachowania. Po wejściu do domu powinniśmy nie patrzeć na psa, nie mówić do niego i nie dotykać go. Można nawet odwrócić się tyłem do psa i zasłonić twarz. Czasem ta metoda może okazać się skuteczna. Pies widząc naszą obojętność łatwiej się uspokoi i zapanuje nad swoimi emocjami. Gorzej jednak, gdy skakanie jest tak uciążliwe, że nie da się już tego ignorować. Przy dużych i silnych psach takie uporczywe skakanie może nawet zagrażać zdrowiu opiekuna. W takich sytuacjach samo ignorowanie nie wystarczy. Dla wielu psów skakanie na właściciela podczas powitania jest zachowaniem samonagradzającym. Oznacza to, że pies odczuwa satysfakcję podczas skakania i lizania nas po twarzy. Niestety ignorowanie zachowań samonagradzających nie przynosi pożądanych rezultatów.

2. Zachowanie wykluczające

Innym często polecanym sposobem jest nauka psa zachowania zastępczego, które wyklucza skakanie. Jeśli nauczymy psa iść na miejsce i grzecznie tam siedzieć w momencie gdy wracamy do domu, problem skakania mamy rozwiązany. Pies nie może na nas skakać i siedzieć na miejscu w tym samym czasie. Niestety nauka tych dwóch komend w warunkach tak dużego rozproszenia jak powrót opiekuna do domu jest bardzo trudna i czasochłonna. Przyda się też pomoc drugiej osoby, która w początkowych etapach nauki będzie trzymała psa na smyczy i pilnowała, by prawidłowo wykonał komendę. Jeśli wasz psiak bardzo się emocjonuje i jeśli nie macie asystenta do pomocy ten sposób może okazać się mało praktyczny.

3. Samokontrola

Ponieważ jedną z przyczyn skakania na opiekuna jest nadmierna ekscytacja, trzeba popracować z psem nad opanowaniem emocji. Bardzo dobrze sprawdzi się tu ćwiczenie samokontroli, które na blogu opisywałam już kilkukrotnie. Dzięki temu ćwiczeniu pies uczy się, że im bardziej będzie chciał coś osiągnąć tym mniejsze są szanse, że mu się to uda. Musi więc nauczyć się czegoś, co jest chyba dla każdego psa najtrudniejsze – czekania i rezygnowania z potencjalnej nagrody. Ważne jest, by nie stosować tego ćwiczenia tylko w momentach, gdy pies jest spokojny, ale by popracować z nim w chwilach niekontrolowanej ekscytacji. Zawsze wracając do domu powinniśmy mieć przygotowaną garść ulubionych smakołyków psa i poćwiczyć z nim przez chwilę samokontrolę. Dzięki temu obniżymy poziom jego emocji i łatwiej będzie przywitać się bez skakania.

4. Odwrócenie uwagi

Innym sposobem na opanowanie nadmiernej ekscytacji psa podczas powitania może być przekierowanie jego uwagi na coś innego. Można na przykład rozsypać garść smakołyków tuż po przekroczeniu progu mieszkania. Jeśli pies jest łasuchem zajmie się szukaniem jedzenia i nie będzie na nas skakał. Węsząc i szukając kolejnych nagród poziom emocji u psa spada. Dzięki temu początkowa ekscytacja minie i pies przywita się z nami ze spokojniejszą energią. Daje nam to też kilka chwil na spokojne rozebranie się i wejście do mieszkania. Metoda ta zadziała oczywiście tylko wtedy, gdy smakołyki są dla psa większą nagroda niż nasza obecność. W przeciwnym razie pies zrezygnuje ze smakołyków i z impetem zacznie na nas skakać.

5. Witanie się z psem na jego wysokości

Ponieważ wiele psów skacze na nas, by powąchać lub polizać naszą twarz dobrym rozwiązaniem może być przywitanie się z psem na jego wysokości. Możemy się nieco schylić lub przykucnąć i głaskać psa powolnymi uspokajającymi ruchami. Musimy świadomie panować nad swoim ciałem. Wszelkie nagłe ruchy, poklepywanie psa, piskliwe dźwięki, będą pobudzały go do skakania. Przywitajmy się więc możliwie spokojnie. Jeśli mamy w domu psa lękliwego, który z dystansem podchodzi do ludzi, lepiej nie stosować tej metody. Taki pies może poczuć się zagrożony wielkim strasznym człowiekiem, który się nad nim pochyla i w ekstremalnym wypadku zaatakować ze strachu. Większość właścicieli ma jednak na tyle dobre relacje ze swoimi psami, że spokojnie mogą przykucnąć i poczekać, by to pies podszedł pierwszy na przywitanie. Jeśli wasz pies jest tak silny i wita się tak entuzjastycznie, że może was przewrócić lepiej zastosować inną metodę na powitania.

6. Noszenie przedmiotów w pysku

Noszenie różnych przedmiotów w pysku jest naturalnym sposobem rozładowania emocji u psów. Jest to skuteczna strategia zwłaszcza w przypadku retrieverów, czyli psów od wieków hodowanych do aportowania. Ta metoda sprawdzi się jednak u bardzo wielu różnych ras i typów psów. Niektóre same szukają kapcia, czy innego przedmiotu, który mogą złapać i biegają z nim po całym pokoju. Możemy więc przygotować sobie jakąś zabawkę, którą podamy psu gdy tylko wejdziemy do domu. Pozwali to psu opanować emocje i spokojniej się z nami przywitać.

7. Utrata spodziewanej nagrody

To chyba najskuteczniejsza metoda nauczenia psa, by nie skakał na nas podczas powitania. Musimy sobie uświadomić, że w momencie, w którym przekraczamy próg mieszkania jesteśmy najcenniejszą nagrodą dla naszego psa. Siedział przez kilka godzin sam w domu i najpewniej się nudził. W najlepszym wypadku spał. Teraz, gdy w domu pojawił się właściciel, pies szaleje ze szczęścia. Koniec nudy, rozpoczyna się czas zabawy, jedzenia i spacerów. Im bardziej staramy się psa od siebie odgonić, tym bardziej będzie na nas skakał i wymuszał w ten sposób naszą uwagę. My jesteśmy w tej sytuacji rozdrażnieni, pies jest natomiast wniebowzięty. W końcu ktoś zwraca na niego uwagę, w końcu ktoś che cię z nim bawić. 

Jak wytłumaczyć psu, że takie zachowanie nam się nie podoba? Najlepiej wyjść za drzwi, gdy tylko pies zacznie skakać. W ten sposób zabieramy mu potencjalną nagrodę, czyli nas. Po kilku sekundach możemy spróbować znów wejść do mieszkania. Gdy tylko pies zacznie skakać, znów wychodzimy. Powtarzamy ten zabieg tak długo, aż pies się uspokoi. Witamy się z nim tylko wtedy, gdy cztery łapy dotykają podłogi. Na początku ta metoda może wymagać wielokrotnego wychodzenia z domu i wracania. Psy jednak szybko się uczą o co w tej zabawie chodzi i z każdym dniem ilość powtórek jest co raz mniejsza, aż w końcu pies uczy się nowego rytuału powitania.

Czego nie robić?

Poznaliście już siedem sposobów, by oduczyć psa skakania podczas powitania. Na koniec kilka słów o tym, czego na pewno nie należy robić, gdy pies na nas skacze. Po pierwsze nie można krzyczeć na psa. Podekscytowany psiak najpewniej nie zrozumie sensu naszych słów. Może je nawet odczytać jako próbę szczekania i zacząć radośnie szczekać razem z nami. W ten sposób uzyskamy skaczącego i szczekającego psa, a tego chyba nie chcemy? ;P Nie wolno też swoim zachowaniem prowokować do skakania. Wszystkie nagłe ruchy, podnoszenie rąk do góry itp. sprawi, że zachowanie spokoju będzie dla naszego psa bardzo trudne. Oczywiście pod żadnym pozorem nie można karać fizycznie psa za skakanie. Zburzy to zaufanie jakim nas darzy, a w skrajnych wypadkach może sprowokować psa do agresji.