“Posłuszeństwo na co dzień” recenzja książki


To chyba najgorsza książka na temat szkolenia psów jaką miałam okazję przeczytać… ever. Na tym chyba mogę zakończyć moją recenzję tej książki. :> Oczywiście to moja prywatna opinia i nie musicie się z nią zgadzać. Dlaczego książka ta jest,według mnie, aż tak zła?
"Posłuszeństwo na co dzień" recenzja książki
Autorką “Posłuszeństwa na co dzień” jest Inki Sjosten, szwedzka trenerka psów z dużym doświadczeniem. Książka pisana była w 1994 roku. Otwieram i czytam:

 

“Musisz w “twardy sposób” zmusić psa do wykonania polecenia, tak żeby
zrozumiał, że czegoś od niego wymagasz, a nie tylko prosisz. Co oznacza
“twardy sposób”, to już musisz sam zdecydować.”
“Bardzo rzadko, ale czasem musimy udzielić psu reprymendy zamiast
pomocy
, kiedy nie przychodzi na nasze zawołanie. Jako przywódcy stada
musimy pokazać nasze prawo do decydowania.
W podrozdziale “Alternatywa dla korekty fizycznej” czytam:
“Jeśli kupiłeś dużego, silnego psa, a sam jesteś osobą drobną i nie masz
szans chwycić psa tak, żeby zrozumiał to jako naganę, musisz spróbować
za pomocą tonu głosu okazać mu swoje prawo do decydowania.
Musisz mówić niskim i pustym, bezdźwięcznym głosem: MAASZ MNIEE SŁUUUCHAAAĆ… TY NIEDOBRRRYY PSIE… UUUHHH…
To naprawdę są cytaty z tej książki. Już widzę jak stoję nad moim szczeniakiem, który coś przeskrobał i mówię: MAASZ MNIEE SŁUUUCHAAAĆ… TY NIEDOBRRRYY PSIE… UUUHHH… i jak to cudownie podziała na mojego psa. Na prawdę zacna metoda wychowawcza.

 

"Posłuszeństwo na co dzień" recenzja książki

 

Szata graficzna tej książki też nie zachwyca. Może to kwestia designu lat 90tych. Sama nie wiem, ale komiksowe, czarno – białe rysunki jakoś do mnie nie przemawiają. W Polsce książka została wydana w 2006 roku i chciałoby się widzieć ładniejsze ilustracje i zdjęcia.

 

"Posłuszeństwo na co dzień" recenzja książki

 

Na plus książki przemawia płyta DVD dodana do lektury. Na płycie możemy podziwiać modę lat 90tych, oraz szkołę Inki w praktyce. Filmy nagrane są przyzwoicie i jasno objaśniają poszczególne etapy ćwiczeń. Na szczęście nie przypominam sobie, by na filmach Inki “chwytała psa tak by zrozumiał to jako naganę”.
Inki pisze też kilka cennych dla przewodnika psa porad. W jasny sposób przedstawia system motywacji psa. Nazywa go czterolistną koniczynką, w skład której wchodzą: kontakt socjalny, jedzenie, zabawa piłką i zabawa w przeciąganie.  Pisze też o tym, że jeśli pies nie wykonuje jakiejś komendy, to przewodnik psa powinien szukać winy w sobie, a nie w psie.

 

"Posłuszeństwo na co dzień" recenzja książki

 

Nie chcę tu oceniać metod Inki, nie wiem zresztą, czy przez lata nie zrewidowała swoich metod i spojrzenia na relację pies – człowiek. Oceniam jedynie książkę, którą napisała w 1994 i która nadal dostępna jest na polskim rynku. Uważam, że na szczęście mamy sporo bardziej nowoczesnych książek na rynku. Książek, w których człowiek nie musi wymuszać wykonywania poleceń i nie musi bronić swojego “prawa do decydowania”.
Zastanawiałam się ile gwiazdek dać tej pozycji. Jeśli ktoś jest fanem tradycyjnych metod szkoleniowych, to powiedziałabym, że jest to książka na dwie gwiazdki (książka przeciętna, słaba, raczej nie polecam). Jednak pozostając w zgodzie ze swoim, bardziej pozytywnym, sumieniem dam tej książce tylko jedną gwiazdkę. Jak dla mnie szkoda pieniędzy i czasu na “Posłuszeństwo na co dzień”  Inki Sjosten.
★✰✰✰✰