6 urorziny Hakera

Haker skończył dziś sześć lat! Ten rok nie był dla nas najlepszy. W listopadzie Haker niefortunnie przeskoczył przez rów na polu i naderwał sobie ścięgna w obu nadgarstkach. Przez jakiś czas chodził w ortezach, które usztywniały nadgarstki i zapobiegały przed pogorszeniem się kontuzji. Niestety ocierały też boleśnie łapki i Haker wcale ich nie lubił. Pomogło nam podszycie ortez kilkoma warstwami miękkiego polaru, a na otartą skórę świetnie sprawdził się Regen-gel. Nie jest to może najtańszy hydrożel, ale świetnie regeneruje skórę.

Jesteśmy już po wielu badaniach i dwóch seriach rehabilitacji. Laseroterapia, ultradźwięki i ćwiczenia dały niewielką poprawę na krótki czas. Po wakacjach planuję zapisać Hakera na kolejną serię rehabilitacji. Są one niestety nie tylko bardzo czasochłonne, ale też drogie… ale czego się nie robi dla ukochanego psa. 🙂 Mam nadzieję, że uda się go jeszcze doprowadzić do takiego stanu, by mógł jak dawniej biegać sobie bez smyczy i cieszyć się wolnością.

Trzymajcie kciuki za zdrowie Hakerka!