W zeszłym roku wybraliśmy się w góry, w tym roku dla równowagi trzeba było pojechać z psem nad morze. Padło na moje ukochane Dębki, w których w dzieciństwie spędzałam każde wakacje. Byłam bardzo ciekawa jak to miejsce zmieniło się po tylu latach. Byłam też ciekawa reakcji Wektora, który co prawda widział już piasek i wodę, ale fale, słona woda, mewy w hurtowych ilościach, to dla niego zupełne nowości.

 

Wakacje z psem Dębki - Piesologia
Nie ma to jak przybić piątkę z psem na plaży ;D

 

Nie lubię się pakować. Ale muszę przyznać, że pakowanie się z psem nie jest jakoś szczególnie skomplikowane. Oprócz klatki i koca zabieram miski, linkę, kilka zabawek, kilka gryzaków, książeczkę zdrowia psa, kaganiec, nerkę na smakołyki i oczywiście gwizdek do przywołania awaryjnego. Do ludzkiej apteczki dorzucam na wszelki wypadek kilka psich leków i pęsetę do wyciągania kleszczy. Może się przydać też dla ludzi. Jak wiecie karmię Wektora BARFem, ale tym razem nie wzięłam dla psa nic do jedzenia. Doszłam do wniosku, że przewożenie zamrożonego mięsa jest zbyt problematyczne, a na miejscu znajdę masę sklepów zaopatrzonych w potrzebne mi produkty. Nie do końca była to prawda. Po sezonie otwarte były tylko dwa sklepy, w których mięso owszem występowało, ale ceny były dość zaporowe. Ostatecznie przez tydzień Wektor jadł głównie wieprzową łopatkę, którą pan w lokalnym sklepie dzielnie nam mielił.

 

Wakacje z psem Dębki - Piesologia
Wektor pilnuje swojego parawanu, bo parawan ważna rzecz.

 

Psiolubny nocleg znaleźliśmy w Villa Nova. Bardzo przyjemna gospodyni już od progu przywitała nas uśmiechem i psim ciastkiem, które Wektor z przyjemnością pochłonął. Czekał na nas nowy, zadbany, czysty i dobrze wyposażony pokój, w którym po małym przemeblowaniu zmieściła się klatka Wektora. W pokoju mieliśmy łazienkę, lodówkę z małą zamrażarką (istotne dla BARFujących), wszystkie sztućce i garnki, TV, a nawet mały sejf ;D W pokoju znalazłam też parawan i młotek, koc plażowy, kijki do nordic walkingu, parasol… jednym słowem było wszystko co potrzebne do wypoczynku nad morzem. Jedyne czego mi brakowało to WiFi. Niby był dostęp do Internetu, ale w pokoju jakoś nie można się było podłączyć. Generalnie w Dębkach znajdziecie masę noclegów przyjaznych psom. Również w lokalnych knajpkach można liczyć na miskę wody dla pieska. Dębki są bardzo psiolubnym miejscem i przyjeżdża tu sporo osób z czworonogami. Dlatego jeśli wasz pies ma problemy w relacjach z innymi psami, być może nie jest to najlepsze miejsce dla was.

 

Wakacje z psem Dębki - Piesologia
Spacer z psem nad morzem – najlepiej 😀

 

Pierwsza reakcja Wektora na morze nie była spektakularna. Być może dlatego, że często chodzimy nad wodę. Niemniej jednak duża ilość pisaku zawsze rozbawiała mojego psa, a gdy do tego doszły słone morskie fale, zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Na początku Wektor podchodził do fal z rezerwą i starał się ich unikać. Później próbował je zjeść, aż w końcu odkrył, że można je przeskakiwać. Oczywiście na plaży interesowała go każda mewa, patyczek, parawan… dosłownie wszystko. Po pierwszym spacerze nad morzem Wektor spał jak zabity i miałam spore problemy, by obudzić go następnego dnia koło południa. Tyle nowych wrażeń miał psi mózg 😀

 

Wakacje z psem Dębki - Piesologia
Słowiński Park Narodowy

 

Pogodę mieliśmy świetną. Nie za zimno i nie za gorąco, koło 24C. Wybierając się z psem nad morze trzeba zawsze pamiętać o tym, że nasze psiaki mają gorszą termoregulację od nas i łatwiej mogą się przegrzać i dostać udaru. Objawiać się on może nadmiernym dyszeniem, osłabieniem, wymiotami, biegunką, omdleniami, czy drgawkami. Jeśli wasz psiak ma takie objawy trzeba bezzwłocznie udać się do weterynarza. Przed wyjazdem dobrze jest sprawdzić, gdzie najbliższy weterynarz się znajduje 😉 Żeby uniknąć podobnych historii zawsze zabierałam słodką wodę do picia dla Wektora, starałam się by często ochładzał się w zimnym morzu i by kładł się w cieniu parawanu. Innym zagrożeniem w nadmorskich lasach są kleszcze. Występują dość licznie i po każdym spacerze dobrze jest dokładnie przejrzeć nie tylko swojego psa, ale i siebie. Podczas spacerów zebrałam z Wektora kilka łażących po nim pasożytów. Niestety dwóm kleszczom udało się wbić w skórę, ale tu zadziałała obroża Foresto skutecznie je zabijając.

 

Wakacje z psem Dębki - Piesologia
Oswajamy się z meleksem
Wakacje z psem Dębki - Piesologia
Wydma „Łączka”

 

Podczas naszego krótkiego wypadu nad morze zrobiliśmy sobie kilka fajnych wycieczek. Najpierw pojechaliśmy do Słowińskiego Parku Narodowego słynącego z ruchomych wydm. Po parku można poruszać się z psem na smyczy za wyjątkiem plaży, na którą psy nie mają już wstępu. Do słynnych wydm, które co roku przemieszczają się o kilka metrów można dojść na piechotę, dojechać rowerem, lub meleksem. I to waśnie ten ostatni pojazd wywarł na Wektorze największe wrażenie. Niby samochód, ale jakiś taki inny… Było zdziwienie, były próby pogoni pojazdu. W końcu udało się psiaka mniej więcej przyzwyczaić do czerwonych wehikułów napędzanych prądem, pędzących po leśnych ścieżkach niczym łanie.
Wakacje z psem Dębki - Piesologia
Zerka na nas „Kaszubskie Oko”

 

Wybraliśmy się też do pobliskiego Żarnowca. Znajduje się tam największa w Polsce elektrownia szczytowo-pompowa, oraz pozostałości po nieukończonej elektrowni atomowej. W pobliskim Gniewinie znajdziecie wieżę widokową „Kaszubskie Oko”, na którą udało nam się wejść razem z Wektorem 😀 Generalnie wstęp z psami jest zabroniony, ale że było poza sezonem i byliśmy jedynymi turystami, przemiłe panie zgodziły się wpuścić psiaka. Z wieży rozciąga się piękny widok na okoliczne lasy i pola, oraz na sztuczne jezioro elektrowni szczytowo-pompowej. Kolejną wycieczką był krótki wypad na Hel. Poszwendaliśmy się nieco po tamtejszych lasach i plażach. Nie było też problemu ze znalezieniem restauracji, która przyjmie nas z psem.

Wakacje z psem Dębki - Piesologia

Po powrocie znad morza czekało mnie i Wektora nie lada wyzwanie. W naszym domu ma pojawić się nowy szczeniak. Jestem pełna obaw, jak Wektor sobie z tym poradzi i jak mały zareaguje na Wektora. Jest to sytuacja na tyle niezwykła, że pomyślałam, że zrobię krótką serię vlogów pokazujących dzień po dniu pierwsze chwile szczeniaka w moim domu. Mam nadzieję, że taki vlog będzie dla was ciekawym urozmaiceniem i że będziecie zaglądać na mój kanał na YouTube.