Wszystkie rzeczy moich psów – zabawki


Niedawno pisałam o wszystkich akcesoriach moich psów, takich jak obroże, szelki, smycze, linki i kagańce. Dziś przyszła kolej na zabawki. Jestem wielką zwolenniczką samodzielnego wykonywania zabawek dla psów. Przede wszystkim to świetna zabawa dla właściciela. Poza tym taka własnoręcznie wykonana zabawka jest tańsza i przyjaźniejsza dla środowiska (recycling). Nie ma co ukrywać, że większość psich zabawek bardzo szybko ulega rozszarpaniu i nadaje się tylko na śmieci. Zamiast wyrzucać pieniądze do kosza można ze starego polaru, ręcznika, czy koca wykonać masę fajnych rzeczy. Waszemu psu jest na prawdę wszystko jedno, czy kupiliście markową zabawkę węchową z drogiego sklepu, czy samodzielnie wykonaliście prawie za darmo taką oto prostą matę węchową. Na pewno powstanie jeszcze wpis o tym jak samemu można zrobić różne fajne zabawki dla psa. Dziś jednak skupię się na tych zabawkach, które mozna kupić w sklepie zoologicznym.

Szczurek

Ta zabawka nie pochodzi akurat ze sklepu zoologicznego, tylko z IKEI ;D Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami zakupiłam na próbę jedną maskotkę szczura. Zwykle maskotki nie żyją u mnie dłużej niż jeden dzień. Są od razu rozszarpywane na strzępy. Szczurek jest jednak inny i jak na swoją cenę porządnie wykonany. Po tygodniu moje psiaki odgryzły mu nosek i jedną łapkę, ale zabawka dzielnie się trzyma. Co prawda przez dziurkę po nosie zaczyna wychodzić watolina i zapewne niedługo z maskotki pozostanie tylko puchata szmatka, ale psiaki potrafią się też świetnie bawić zabawką bez wypełnienia.

Sznurek

Bardzo fajna zabawka do szarpania, gryzienia i żucia. Ma jednak jedna wadę. Po kilku tygodniach zostaje z niej jedynie masa frędzli, którymi pies może się zakrztusić. Kawałki zabawki odpadają i można je znaleźć porozwalane w całym mieszkaniu. Nie polecam osobom, które lubią mieć w domu porządek. Zabawka na początku fajna, ale po kilku tygodniach nadaje się już tylko do wyrzucenia.

Sznur z kulkami

Jest to również zabawka wykonana z grubej liny. Jednak ta lina nie ma tendencji do tworzenia licznych, potencjalnie niebezpiecznych dla psa, frędzli. Ze względu na swój ciężar i gabaryty przeznaczona jest raczej dla większych psów. Zabawki wykonane z liny są dość twarde i nie przypadną do gusty każdemu psiakowi zwłaszcza, jeśli jeszcze nie jest nauczony zabawy szarpakiem. Jednak moje psiaki uwielbiają tego typu zabawki. Mogą je żuć i rozszarpywać godzinami. Ta zabawka ma wygodny do trzymania uchwyt i dwie kule, po jednej dla każdego psa

Piłka na sznurku

Zwykła gumowa piłka na sznurku, a tyle możliwości 🙂 Można ją żuć, nosić w pysku, aportować i przeciągać się nią. Bardzo prosta zabawka dająca wiele radości psiakom. W dobrze widocznych dla psa kolorach, a do tego bardzo wytrzymała.

Wyrzutnia do piłek

Bardzo fajny gadżet, jeśli wasz psiak lubi aportować piłki. Dzięki tej wyrzutni piłka poleci dalej, niż przy zwykłym rzucie ręką. Dodatkowo nie musicie brać oślinionej piłki do ręki. Wystarczy, że nauczycie psiaka, by zostawiał piłkę na ziemi przy waszych stopach. Przy pomocy „łapki” możecie umieścić piłkę w wyrzutni bez dotykania jej. Bardzo fajna i praktyczna opcja szczególnie jesienią i zimą.

Safe stick

Rzucanie psu patyków nie jest najbezpieczniejszą formą zabawy. Często zdarza się, że drzazgi z patyka potrafią wbić się w podniebienie, czy język psa. Nie jest to nic przyjemnego i często wymaga chirurgicznej interwencji weterynarza. Dlatego wymyślono „safe stick”, czyli bezpieczny patyk dla psów. Wykonany jest z trwałej gumy i nie ma żadnych wystających elementów. Nadaje się świetnie do rzucania i przeciągania. Mój safe stick mam już drugi rok i oprócz wyraźnych śladów po zębach wygląda jak nowy i jeszcze długo będzie nam służył.

Kong dla szczeniąt

Tę zabawkę kupiłam zanim w moim domu pojawił się Wektor. Była to część naszej wyprawki, o której więcej możecie poczytać tu. Teraz jest jedna z ulubionych zabawek Hakera Kong dla szczeniąt jest mniejszy od klasycznej zabawki. Jest tez wykonany z nieco bardziej miękkiej gumy. Nadal jest przy tym bardzo trwałą zabawką zdecydowanie wartą swojej ceny. Można wypełnić ją różnymi pysznościami i podać szczeniakowi do gryzienia. Psiak będzie miał absorbujące go zadanie, a meble w mieszkaniu pozostaną całe 😉

Kong stuff-a-ball

To kolejna zabawka z serii niezniszczalnych kongów. Zmieści więcej smakołyków niż klasyczna zabawka w kształcie bałwanka. Dodatkowo można powtykać smakołyki w wypustki znajdujące się na zewnątrz. Psiak gryząc tę zabawkę przy okazji czyści sobie zęby. Latem można takiego konga wypełnionego smakołykami zamrozić. Psiak będzie potrzebował dużo więcej czasu, by go rozpracować.

Kong Wet Wubba

Moją Wubbę mogliście już poznać w sierpniu 2015, gdy pisałam o niej recenzję. Jak widać po półtora roku ma się całkiem nieźle. Zabawka składa się z małej, twardej piłki i nieco większej i bardziej miękkiej piłki powleczonych dość solidnym materiałem w dobrze widocznym żółtym kolorze. Od spodu zwisają “macki”, które są wprost idealne do gryzienia i żucia 😀 Zabawka pływa po powierzchni wody i świetnie nadaje się jako aport. Pozostawiona psu bez nadzoru szybko może zostać zniszczona. Jej słabym punktem są opaski z materiału oddzielające piłki i macki. Wprawne psie zęby mogą łatwo te opaski zniszczyć.

Gumowa piłka

Zwykła gumowa piłka, którą moje psiaki bawią się sporadycznie. Nic dziwnego, skoro maja tyle innych, fajniejszych zabawek 😉 Piłka ta nie posiada piszczałki i oczywiście jest żółta. Dzięki temu nie tylko ja, ale też psiaki widzą ją dobrze gdy wpadnie na przykład w wyższą trawę. Osobiście nie lubię, gdy psy wydają dźwięki podczas zabaw, więc nie kupuję zabawek z piszczałkami. Czasem dostanę taka zabawkę od znajomych, jednak psiaki szybko wygryzają piszczałkę i problem mamy z głowy 😀

Ażurowa piłka

Wykonana z dość miękkiej gumy w kształcie posplatanych ze sobą obręczy. Jest alternatywą dla zwykłej piłki. Dzięki ciekawej konstrukcji potrafi odbijać się w losowych kierunkach, przez co psiaki mają większą frajdę z gonienia jej. Jest zabawką dość wytrzymałą i łatwą w czyszczeniu. Mam nadzieję, że posłuży nam jeszcze długo.

Świnka

Jeśli oglądaliście moje vlogi widzieliście już tę świnko-piłkę, która kupiłam w wyprawce Hakerowi. Po pół roku zabawka ma się dobrze. Psiaki bardzo lubią się nią bawić, jednak jeszcze jej nie poniszczyły. W środku świnki znajduje się piłka z wypustkami, która może stanowić osobną zabawkę.

Obręcz z liny

To prezent na Święta dla moich psiaków. Obręcz wykonana z liny średniej grubości, z dwoma uchwytami, które idealnie sprawdzają się podczas przeciągania. Jestem bardzo ciekawa jaka jest wytrzymałość tej zabawki. Póki co wiem, że Wektor i Haker bardzo chętnie się nią bawią.

Szarpaki z futerkiem

Te zabawki jako jedyne nie są stałe dostępne dla moich psów. Stosuję je tylko do zabawy i nagradzania podczas treningów i spacerów. Dostęp do nich jest ograniczony ponieważ nie chcę, by szybko znudziły się moim psiakom. Powinny im się kojarzyć z super zabawą i najlepszą na świecie nagrodą. Dzięki tym szarpakom udaje mi się odwołać psiaki, gdy bawią się z innymi czworonogami. Szarpaki wyposażone są w piłkę (oczywiście bez piszczałki 😉 sztuczne futerko i praktyczny amortyzator. Dzięki niemu psiaki mogą szarpać na maksa, a moje stawy łokciowe i nadgarstki są całe i zdrowe. Kupiłam dwa niemal identyczne szarpaki, ponieważ służą mi miedzy innymi do nauki komendy „zostaw”. Często potrzebuję obu zabawek do wymiany. Zamawiając je mogłam wybrać kolory poszczególnych elementów. Zdecydowałam się na te kolory, które pies widzi najlepiej, czyli niebieski i żółty. Są to bez wątpienia ulubione zabawki moich psów.

Szufladki

To jedna z tych zabawek na inteligencję i kreatywność, które kupiłam zanim sama zaczęłam wymyślać zabawy dla moich psów. Bardzo fajny pomysł z szufladkami, gdzie każda otwiera się w inny sposób. Jedną trzeba podnieść, inną wysunąć, jeszcze inną przesunąć, lub wyciągnąć za sznurek zębami. Jeśli jednak pupil już raz rozpracuje wszystkie te opcje, zabawka staje się trochę nudna. Pies po prostu podchodzi i w kilka sekund rozpracowuje wszystkie szufladki. Jest trwałą, fajnie zaprojektowana i dość łatwą w czyszczeniu zabawką, ale jest przy tym dość droga.

Dysk z przesuwkami

Dysk stanowi dwie łamigłówki w jednej zabawce. Z jednej strony mamy wgłębienia, w które możemy powkładać smakołyki i przykryć je specjalnymi pokrywkami. Ja niestety dość szybko te pokrywki pogubiłam 😛 Po drugiej stronie znajdują się podobne wgłębienia, tylko że są przykryte przesuwanymi dyskami (dysków nie da się na szczęście pogubić 😉 Fajne w tej łamigłówce jest to, że odsłaniając jeden smakołyk psiak zakrywa sobie inny. Musi się więc nieźle nagłówkować, by wydostać wszystkie smaczki.

Kliknij w obrazek, by zobaczyć film.

Zabawki są bardzo ważne w życiu każdego psa. Poznając różne kolory, kształty, tekstury i materiały możemy lepiej socjalizować młode szczeniaki. Zabawka świetnie sprawdzi się do przekierowywania ostrych ząbków młodych psów z naszych rąk i mebli. Żucie, gryzienie i szarpanie uspokaja psy i pomaga wyciszyć ich emocje. Dlatego dobry gryzak, czy kong wypełniony przysmakami może zdziałać cuda, gdy musimy zostawić psa samego w domu. Zabawa w aportowanie, czy szarpanie jest też świetną alternatywą dla nagradzania smakołykami. Do zalet psich zabawek, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Ciekawa jestem jakie są ulubione zabawki waszych psów?