Zanim szczeniak pojawi się w naszym domu trzeba skompletować odpowiednią wyprawkę. Należy znaleźć złoty środek między szaleństwem zakupowym, a zdrowym rozsądkiem. Producenci oferują całą masę fantastycznych zabawek i gadżetów dla psów, ale czy wszystkie są nam potrzebne?
W mojej wyprawce znalazły się:

Karma

Postanowiłam nie szaleć i kupiłam karmę, którą stosował hodowca. Zmiana domu to dla szczeniaka spory szok. Nie ma co potęgować go poprzez zmianę diety. Na eksperymenty żywieniowe przyjdzie jeszcze czas, a póki co mam worek Puriny Pro Plan dla szczeniąt ras dużych i atletycznych.

 

Wyprawka dla szczeniaka

Miski

W przypadku większych psów, oprócz misek, przyda się jeszcze stojak. Stojak ma kilka istotnych zalet. Po pierwsze szybko rosnące szczeniaki muszą przyjmować niewygodną pozycję, gdy jedzą z ziemi. Może to źle wpływać na wzrost ich kości i stawów. Regulując wysokość stojaka możemy zapewnić prawidłową postawę psa podczas jedzenia i picia. Po drugie pies nie będzie jeździł miskami po całym pokoju. Stojaki mają antypoślizgowe nóżki i są zwykle na tyle ciężkie, że trudno je przewrócić. Jeśli chodzi o same miski wybrałam zwykłe, metalowe. Łatwo się je czyści i nie są zbyt drogie.

 

Wyprawka dla szczeniaka

Podkłady higieniczne

Gdy miałam pierwszego szczeniaka nie było chyba takich wynalazków jak „psie pieluchy”. Mój pierwszy szczeniak sikał więc na gazety. Minusem tego rozwiązania było to, że gazety potrafiły przeciekać, a siuśki wsiąkały w parkiet. XXI wiek przyniósł nowe rozwiązanie, maty do sikania dla szczeniąt. Plusem takiej maty jest to, że nie przecieka, bo od spodu ma warstwę nieprzepuszczalnej folii. Poza tym całkiem nieźle absorbuje ciecz i pochłania zapach moczu. W związku z tym po całej nocy spędzonej z zasikaną matą da się jeszcze wytrzymać w pokoju 😛
Od hodowcy dowiedziałam się, że lepsze są maty higieniczne, które można kupić w normalnej aptece dla ludzi. Czemu są lepsze? Są trochę tańsze, można dostać większe rozmiary i są zwykle sprzedawane w większych opakowaniach. Pierwsze maty kupiłam w zoologu, kolejne kupuję już w aptece. Wszystkie się świetnie sprawdzają i mogę je gorąco polecić 😀

 

Wyprawka dla szczeniaka
Wyprawka dla szczeniaka

Zabawki

Jak wiadomo szczeniaki lubią gryźć, żuć i rozgryzać. Jeśli chcemy by nie ucierpiały nasze meble, kapcie i ręce najlepiej jest przekierować szczeniakowe gryzienie na zabawki i gryzaki. W tym celu zakupiłam Kong dla szczeniąt. Jest mniejszy niż Kong dla dorosłych psów i wykonany z bardziej miękkiej gumy. Idealny dla małych szczenięcych ząbków.
Wyprawka dla szczeniaka
Firma Kong wyprodukowała też fajną zabawkę Kong Wubba. Wygląda trochę jak pluszowa ośmiornica…tylko, że z czterem ramionami…więc taka bardziej czwórnica ;D. Jest bardzo fajną zabawką do gryzienia. Górna część wykonana jest z twardszego materiału, a środkowa z bardziej miękkiego. Do tego cztery macki, a całość pokryta miękkim, pluszowym materiałem. Mój szczeniak najbardziej lubi ogryzać mackę z przyszytą do niej metką.
Wyprawka dla szczeniaka

 

Ponieważ psy najlepiej widzą kolor żółty i niebieski, kupiłam też kilka żółtych zabawek. Piłka tenisowa to absolutny „must have”. Mój poprzedni pies uwielbiał aportować takie właśnie piłki. Malucha też chcę uczyć aportowania, a lekka piłka tenisowa w jaskrawym, żółtym kolorze, to dobry aport na start.

 

Wyprawka dla szczeniaka
Kolejną żółtą zabawką, którą kupiłam, jest gumowa kolczasta piłka na sznurku. Nadaje się do przeciągania, gryzienia i do aportowania. Mój szczeniak uwielbia obgryzać nie tylko gumową piłkę, ale też supeł zawiązany na sznurku.
Wyprawka dla szczeniaka

Trening

Chcę szkolić mojego psiaka metodami pozytywnymi, a tu nieodzowny wydaje się być kliker. Zdecydowałam się na najprostszą wersję tego urządzenia. Na rynku jest masa klikerów, z podajnikiem smakołyków, z targetem, z guzikiem, i-klikerów… ja zdecydowałam się na początek na taki prosty old shoolowy model. Znając moje zdolności w gubieniu przedmiotów zaopatrzyłam się od razu w kilka sztuk, tak na wszelki wypadek ;P
Możliwie szybko chciałabym też nauczyć mojego szczeniaka reagowania na gwizdek. Dlatego zakupiłam stosowny sprzęt, również w ilości kilku sztuk. Zdecydowałam się na gwizdek ultradźwiękowy. Skoro psy słyszą te częstotliwości, czemu z tego nie skorzystać. Czasem lepsze jest przywołanie psa cichym, prawie niesłyszalnym dla nas gwizdkiem, niż wykrzykiwanie jego imienia, czy masy niepotrzebnych komend.
Wyprawka dla szczeniaka

Pielęgnacja

Tu w moim koszyku znalazł się póki co tylko szampon pielęgnacyjny dla szczeniąt. Szczeniak dostał też swój własny, przydziałowy ręcznik. Chciałabym możliwie szybko i bezstresowo przyzwyczaić szczeniaka do kąpieli i innych zabiegów pielęgnacyjnych. Uważam, że im wcześniej zacznie się psa oswajać z kąpielą, przycinaniem pazurów i czyszczeniem uszu, tym mniej stresujące będą te zabiegi w przyszłości.
W najbliższym czasie muszę na pewno dokupić nożyczki do pazurów.
 Wyprawka dla szczeniaka

Legowisko

Długo zastanawiałam się czy kupić psu zwykłe legowisko czy urządzić mu spanie w torbie transportowej. Ostatecznie stwierdziłam, że mały szczeniak szybko pogryzie torbę i łatwo ją zniszczy. A torba, czy klatka na dużego psa dużo kosztuje. Ostatecznie zdecydowałam się na tradycyjne, dość tanie legowisko. Takie ,by nie było mi żal jak psiak porwie je na strzępy. Docelowo na pewno zaopatrzę się w torbę, przydatną w transporcie i na wystawach. A tanie legowisko zostanie z czasem zastąpione kanapą dla psa z pianką memory foam. W końcu ma być zdrowo i wygodnie.
Póki co miejsce do spania prezentuje się tak.
Wyprawka dla szczeniaka

 

Jeżeli chodzi o pozostałe sprzęty takie jak smycze, obroże, szelki itp. to uważam, że najlepiej poczekać z ich zakupem na pojawienie się szczeniaka. Obrożę zwykle dostajemy razem ze szczeniakiem. Szelki łatwiej wybrać i dopasować do psiaka, gdy już go mamy. Dlatego nie uwzględniam ich w wyprawce.

Ile kosztowała wyprawka?

Na pewno można wydać więcej na wyprawkę dla psa, ale można wydać też mniej. Oszczędnośi szukałabym w legowisku. Małemu szczeniakowi wystarczy miękki koc do leżenia. Miski można też położyć na jakimś podwyższeniu, nie trzeba kupować stojaka (choć jest to opcja wygodna, bo ułatwia dowolną regulację wysokości). Nie polecałabym jednak oszczędzać na karmie (zdrowie i rozwój szczeniaka są bardzo ważne), oraz na zabawkach (bez nich pies może powodować szkody w domu).
Koszty przedstawiały się u mnie następująco:
Karma 14kg 155zł
Posłanie 95zł
Miski ze stojakiem 70zł
Kong puppy 20zł
Kong Wubba 18zł
Piłki tenisowe 11zł
Piłka na sznurku 12,5zł
Klikery 12zł
Gwizdki 15zł
Szampon dla szczeniąt 25
Podkłady higieniczne (2 opakowania na początek) 22zł
Razem 455,5zł